DAY #10 Usborne Very First Reading – jak to działa?

Każdy język ma swoją naturę. Język angielski ma to do siebie, że inaczej widzimy wyraz ja na niego patrzymy, a inaczej brzmi kiedy odczytujemy go na głos. Jak zatem uczyć się czytać prostych wyrazów i przejść do całych zdań?

Piosenka z alfabetem ma sens ale dopiero wtedy, kiedy dzieci znają już dźwięki liter. Sama nazwa litery oraz towarzyszący jej dźwięk wymowy to duże wyzwanie dla mózgu i sporo informacji w jednym czasie.

Pokażę Wam jak udało nam się to zrobić na warsztatach edukacyjnych zorganizowanych dzięki uprzejmości Biblioteki Głównej w Kozienicach.

Zanim przeszliśmy do wspólnego czytania z mikrofonem potrzebne było nam wspólne nastrojenie się – tak, jak orkiestrze zanim zagra koncert. Wyobraziliśmy sobie, że wszyscy jesteśmy członkami orkiestry, a nauczyciel – przewodnik odgrywa rolę dyrygenta.

Program #UsborneVeryFirstReading pozwala początkującemu czytelnikowi rozpocząć naukę od pierwszych liter, których dzieci uczą się w szkole. Dzięki wsparciu rodzica i materiału dźwiękowego dziecko przechodzi przez krótkie historyjki pobudzające wyobraźnię.

Książeczki z biblioteczki oznaczone są numerkami więc krok po kroku posuwamy się do przodu, a każda z kolejnych książek powtarza to, co było w tej poprzedniej i wprowadza coś nowego. Nie musisz więc zastanawiać się w jakiej kolejności je czytać – wydawnictwo pomyślało za Ciebie i przygotowało serię pogrupowaną poziomem czytania zaczynając praktycznie od zera!

Od czego zatem zacząć pracę z Moją pierwszą biblioteczką do czytania po angielsku?

W pierwszych siedmiu książeczkach rodzic i dziecko zmieniają się i każdy z nich ma swoją część do odczytania. Rodzic ma ciut trudniejsze zadania od dziecka, co pomaga dziecku czuć się pewniej od samego początku. Kolejne książki od numeru 8 do 15 pozwalają rozwinąć dziecku sprawność i płynność czytania – przy wsparciu rodzica, które jest tak ważne na każdym etapie.

Co nam się udało zrobić wspólnie z uczestnikami warsztatów z książką #Usborne?

1️⃣ poczuć czy czytanie po angielsku nas stresuje i zagrać na bębenku językowym aby się dobrze nastroić do czytania,
2️⃣ przypomnieć nazwy liter z alfabetu angielskiego,
3️⃣ sprawdzić jaki dźwięk kryje się pod literą,
4️⃣ posłuchać jak ktoś inny czyta po angielsku,
5️⃣ powtórzyć usłyszane proste słowa i zdania po angielsku,
6️⃣ posłuchać jak czyta mama lub tata i zrozumieć, że to wcale nie jest takie łatwe,
7️⃣ odgadnąć o czym jest historyjka mimo tego, że nie znamy wszystkich znaczeń wyrazów angielskich,
8️⃣ połączyć rymy w pary,
9️⃣ zrobić proste ćwiczenie i poznać nowe słówka,
1️⃣0️⃣ zapisać wybrane słówko w pamiętniczku języka angielskiego,

i co najważniejsze: spędzić trochę czasu z mamą lub tatą! Przyznacie, że całkiem sporo w godzinę! Bo tyle trwały warsztaty.

A oto książki, które książki wybraliśmy do przeczytania.

– Usborne Very First Reading: Double Trouble

– Usborne Very First Reading: Pirate Pat

– Usborne Very First Reading: The Dressing-up Box

– Usborne Very First Reading: Captain Mac

Jestem wdzięczna za to bezcenne doświadczenie i obecność rodziców razem ze swoimi pociechami – to dla mnie ogromna wartość tych warsztatów.

Mogłam dzięki nim sprawdzić w praktyce jaki jest odbiór epickiej książki anglojęzycznej w bezpiecznym kręgu Montessori i zacisznej przestrzeni bibliotecznej.

Co trzeba odpuścić żeby pójść dalej? To pytanie – klucz, na które każdy uczący się języka powinien umieć odpowiedzieć sobie. Trzeba się naprawdę postarać żeby dokonać tego świadomie. Nie ma wiedzy bardziej pełnej niż ta. To w niej kryje się cały sens uczenia się. 

Dopiero, kiedy dziecko czyta już pojedyncze wyrazy angielskie, można na spokojnie próbować przejść do nauki pisania po angielsku.

Od tego się wszystko zaczyna. A sama istota nauczania ogranicza się do rozpoznania trudności i wspomagania jej.